Miejsce dla prawdziwych maniaków gier komputerowych
Nie jesteś zalogowany.
Zostań kapitanem zabójczego U-Boota, który wykonuje niebezpieczne misje na Atlantyku. Król symulacji okrętów podwodnych - Silent Hunter - powraca, z zupełnie nowym silnikiem graficznym, zaawansowanym systemem komend dla załogi, jeszcze bardziej realistyczną akcją i atmosferą prosto z filmów o asach walk podwodnych z czasów drugiej wojny światowej. Silent Hunter III to prawdziwy as wśród symulatorów okrętu podwodnego.
Trzecia część słynnej serii zawiera tryb kampanii, pojedynczego patrolu, misji historycznej i tryb gry wieloosobowej. Zaimplementowano również specjalny edytor misji, który pozwala graczowi dostosować rozgrywkę do własnych preferencji. Niezależnie od tego, czy będziesz polować na niszczyciele, czy chować się pod wodą przed bombami głębinowymi, za każdym razem będziesz się czuł jak prawdziwy kapitan okrętu wojennego. Spektakularna grafika, opcje gry wieloosobowej i trzymające w napięciu misje tworzą naprawdę wyjątkową mieszankę.
Charakterystyczne cechy:
• Do wyboru - niemiecka lub polska wersja językowa z napisami.
• Prowadź załogę do boju - Twoi marynarze wykonują rozkazy i reagują na zmianę sytuacji w zależności od poziomu morale, jakie panuje na łodzi. Jeśli żołnierze są zmęczeni, albo czują, że dowódca nie spełnia ich oczekiwań - w krytycznym momencie mogą zawieść.
• Specjalny system premiowania podwyższa morale poprzez promocje i ordery. • Realistyczne środowisko gry - spektakularne, trójwymiarowe efekty na i pod powierzchnią wody.
• Cykl dnia i nocy, realistyczne zmiany pogody, dokładnie odwzorowane okręty podwodne, statki i samoloty.
• Wiernie odtworzone wnętrza U-boota i efekty dźwiękowe.
• Gra dla każdego - dzięki trójwymiarowemu interfejsowi użytkownika, w Silent
Offline
| » Jak nie być turystą w Rosji Jacek Hugo-Bader i Mariusz Wilk źle się czują w użytkowych rolach, jakie narzucili im konsumpcyjnie nastawieni odbiorcy | » Wyda płytę dzięki internautom. Jak jej się to udało? Mogła siedzieć w domu i wysyłać kolejną setkę CV. Zamiast tego założyła profil na serwisie sellaband.com - i zebrała 40 tys. euro na wydanie płyty. To Catself, lublinianka z Helsinek. |